Zaczynamy temat, który wiele osób zna, ale tak naprawdę mało rozumie. Żeby coś powiedzieć o czarnych dziurach (i zrozumieć), musimy poznać to w jaki sposób (prawdopodobnie) są zbudowane i jak w ogóle powstają?
By powstała czarna dziura jest nam potrzebna gwiazda. Ale nie taka mała i lekka jak nasze Słońce. Potrzebna jest nam gwiazda o masie ok. 20 ~ 150 mas naszego Słońca. Jeżeli już mamy taką gwiazdę i zaczyna w niej kończyć się paliwo (czyli wodór) wtedy zaczyna się jej śmierć i zapadanie w sobie. Dla przykładu możecie sobie wziąć zwykłą gąbke i wyobrazić sobie, że jest to słońce, po czym zacznijcie ją zgniatać aż będzie bardzo malutka :) Kiedy gwiazda zapada się do swojego wnętrza, mogą stać się dwie rzeczy:
A) Zapadnie się i wybuchnie tzw. Supernowa.
B) Zapada się na tyle szybko, że grawitacja uniemożliwia ucieczkę nawet fotonom i przeobraża się od razu w czarną dziurę.
No i mamy początek czarnej dziury.
Jaka jest budowa czarnej dziury?
W samym środku mamy tzw. Osobliwość. Ale co oznacza to słowo? Miejsce gdzie materia ma nieskończoną gęstość i przyspieszenie grawitacyjne. Każda cząsteczka jest nieskończenie mocno ściskana.
Potem mamy horyzont zdarzeń (który dzieli się na wewnętrzny i zewnętrzny). Widzicie czarną dziurę na głównym zdjęciu? To jest właśnie horyzont zdarzeń, miejsce skąd nie ma ucieczki. I tutaj się zaczynają schody. Dlaczego? Ponieważ horyzont zdarzeń tak jakby zakrzywia trochę znane nam reguły wszechświata. Błędnym myśleniem jest, że horyzont jest czymś stałym dla każdego obiektu otaczającego go. Wyobraźcie sobie sytuacje, że jesteście w pewniej odległości od czarnej dziury, wyrzucacie jakiś przedmiot w jej stronę i po pewnym czasie zobaczycie jak zostaje zniszczony przez siły grawitacyjne aż po pewnym czasie całkowicie zniknie.
Potem mamy Ergoobszar w którym zachodzi soczewkowanie grawitacyjne (to, co widzicie dookoła czarnej dziury, zakrzywienie światła). Jest to obszar dookoła horyzontu, z którego jest możliwość ucieczki, ale jest odczuwalna siła grawitacyjna czarnej dziury.
Oczywiście staram się to wszystko opisać w jak najprostszy sposób, tak aby każdy mógł to bez problemu zrozumieć.
Teraz zapewne myślicie, że skoro czarna dziura pochłania wszystko, to stają się coraz większe. Z jednej strony tak, z drugie zaś dochodzi do tzw. parowania czarnych dziur (Promieniowanie Hawkinga). Jest to nadal teoria, ale polega to na tym iż w naszym wszechświecie istnieje takie coś, jak cząsteczki wirtualne (opisze to w innym artykule, teraz przyjmijmy, że mamy dwie piłeczki do tenisa - zieloną i czerwoną). Zielona piłeczka jest zwykłą cząsteczką, zaś czerwona jest jej przeciwnością, czyli antycząsteczką (antymateria). Kiedy oddziałują na siebie, dochodzi do anihilacji owych cząsteczek. Jeżeli ten proces wytworzy się na granicy horyzontu zdarzeń, czerwona ujemna pileczka (cząsteczka) wpadłaby do czarnej dziury, a zielona, dodatnia piłeczka (cząsteczka) wystrzeliłaby w próżnię. Ten proces (jak piszę po raz kolejny) jest póki co teorią i nie zostało to zaobserwowane, jednak wiedząc iż czarne dziury potrafią pochłonąć całą materie na swojej drodze, wówczas we wszechświecie byłoby ich znacznie więcej i byłoby wieczne.
(Zastanawiacie się teraz zapewne, jak cząsteczki mogą być "wirtualne". Otóż to jest to matematyczna koncepcja, którą wytłumaczę w przyszłości, teraz skupimy się dalej na czarnych dziurach).
Jeżeli już zaczęliśmy z teoriami, to nie ograniczajmy się do minimum.
Biała dziura:
Hipoteza mówiąca o tym, iż we wszechświecie istnieje przeciwność Czarnych dziur. Miejsca, z których materia zostaje wyrzucona. Jest to jeszcze nie zaobserwowana teoria.
Czarne dziury są tak naprawdę tunelami czasoprzestrzennymi, które są połączone z białymi dziurami. Tunele czasoprzestrzenne opisze w innym czasie, a co do samej hipotezy jestem dość sceptycznie nastawiony, mimo wszystko nadal o tym nic praktycznie nie wiemy.
Czarne dziury są bramami do innych wymiarów:
No cóż, na ten temat można rozmawiać wiele godzin. Nie wiem czy czarne dziury są tym, czym uważamy, więc nie możemy wiedzieć czym w istocie są. Jeżeli nasze teorie są prawidłowe, czarne dziury mogą być jedynie pomocne przy odkrywaniu dróg do szybkiego podróżowania, oraz do odkrywania innych wymiarów.
Podsumowując to co napisałem, tak naprawdę nie wiemy czym są Czarne dziury. Możemy się jedynie domyślać. Jest wiele teorii, niektóre są dość wiarygodne, inne mniej. Mimo wszystko, powinniśmy być otwarci na każdą możliwość, ponieważ owe obiekty dla przeciętnego człowieka, wręcz łamią prawa naszego świata. Prawie nigdy nie możemy być pewni, ale jedno wiemy na sto procent: Wszystko jest możliwe.
Tak na marginesie, wesołych świąt i szczęśliwego nowego roku! :)
Jeżeli ktoś ma jakieś pytania, proszę śmiało pisać w komentarzach, na pewno odpowiem!
Pare ciekawych linków:

No comments:
Post a Comment